Intencją Księgi Gości jest wyrażenie szacunku dla Ireny Jarockiej, upamiętnienie zarówno jej dorobku artystycznego jak i osobowości artystki. Osoby pragnące zamieścić swoje wspomnienia związane z artystką, wypowiedzieć się na temat portalu lub wyrazić szacunek dla Ireny Jarockiej za całokształt jej dorobku, prosimy o przesłanie tekstu na: Jarocka@gmail.com.

Uzupełniamy stale materiały z życia Ireny na portalu IrenaJarocka.pl.
Brakujące materiały lub korekty prosimy o przesyłanie na Jarocka@gmail.com

20 października 2017 23:27 | Danusia I.

20 pażdziernik Dzień imienin Ireny - Pamiętamy


20 października 2017 17:14 | juergen

Irena... na ten dzisiejszy jesienny, pogodny, imieninowy dzien... ♡

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/girlande-herbst-2017-1.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-na-lawce-z-usmiechem-Opole-1981.jpg
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/girlande-herbst-2017-2.jpg

19 października 2017 11:35 | Retro-Isnpiracja

''To za mało''

''Od momentu zakończenia współpracy z Marianem Zacharewiczem, owoce artystycznej działalności Ireny Jarockiej stały się bardzo różnorodne... Oto bowiem na rynku pojawił się wyprodukowany przez Piotra Figla krążek ''Być narzeczoną twą'' (Pronit, 1978 r.), pełen popowej finezji i stylowości, od strony artystycznej chyba najlepszy album Piosenkarki. Na antenie PR - obok nagrań z powyższego LP - emitowano między innymi nowoczesne, inspirowane muzyką dyskotekową końca lat 70. ''Chyba się warto o mnie bić'', czy (nieco później) pastiszową ''Piosenkę spod welonu''. Z pewnością jednak sporym zaskoczeniem musiał być mariaż Ireny i... Budki Suflera. (...)'' '
Wszystkich Wielbicieli zjawiskowego Motyla Polskiej Piosenki zapraszamy na nasz fb fanpage - tam (więcej) o utworze powstałym we współpracy Ireny i Romualda Lipko/Budki Suflera.
Zaś na naszym kanale YT odświeżony cyfrowo utwór w możliwie najlepszej jakości. Polecamy! :)


11 października 2017 12:53 | ARTUR Wroc

?

Zdjęcie okładkowe owszem piękne, ale dlaczego kolejna pozycja książkowa jest firmowana fotką Ireny sprzed 40 lat? Przecież Irena odeszła od nas w 21 wieku. Miała mnóstwo wspólczenych zjawiskowych zdjęć pasujących na okładki książek.
Takie okładki z Ireną z lat 70tych sugerują jednoznacznie czytelnikowi, że Irena to gwiazda zamierzchłej przeszłosci.
To błąd.

11 października 2017 01:31 | Prószyński i Sp-ka

Nie wrócą te lata. Autobiografia i listy do męża

Niepublikowana autobiografia oraz nieznane listy Ireny Jarockiej!
[www.proszynski.pl]




Irenę Jarocką jako gwiazdę estrady poznały i pokochały miliony, ale tylko nieliczni mogli ją poznać prywatnie.
I tylko najbliżsi wiedzieli, że miała potrzebę zapisywania swoich myśli. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych zaczęła pisać autobiografię. Skończyła ją w 2007 roku. Przez całą dekadę zapiski przeleżały w szufladzie i dopiero teraz trafiają do rąk czytelników.
Książkę dopełniają listy Ireny Jarockiej do męża, Michała Sobolewskiego. Intymna opowieść o miłości przez przyjaźń, pasję i codzienność.

Tę szczerą, wielobarwną opowieść ilustrują po raz pierwszy publikowane zdjęcia z prywatnego archiwum Ireny Jarockiej.

Ta książka wzbogaciła mnie nie tylko o wiedzę o mnie samej, ale również o ludziach, którzy szli ze mną przez życie i którzy w jakiś sposób wpływali na to, że było ono takie, a nie inne.
Irena Jarocka

Dla mnie Irena nie była szalikiem, którym można się owinąć, lecz ciepłem, które ogrzewa. Ten wzajemny nasz dar z początkowej fascynacji przerodził się w wielką miłość i radość życia. Unikałem jej imienia „Irena”, które kojarzyło się z piosenkarką, stąd czasami podpisywała się w listach jako „Bezimienna”. Gdy zdałem sobie sprawę, że Irena staje się centrum mojego świata, napisałem wiersz zatytułowany SEWN. Tytuł wiersza Irena przyjęła jako swoje imię, tak też podpisywała się później w listach do mnie. W wierszu pisałem, że gdziekolwiek nie pójdę – na południe (ang. South), wschód (East), zachód (West), północ (North) – tam jesteś Ty – Sewn – środek mojego świata.
Michał Sobolewski

Irena Jarocka (1946–2012) – piosenkarka i aktorka. Zadebiutowała w 1965 roku. W latach 1968–1972 przebywała na stypendium w Paryżu, gdzie doskonaliła swój warsztat w konserwatorium przy Olimpii. Współpracowała z największymi nazwiskami tamtego okresu, koncertując w kraju i za granicą. W 1990 roku wyjechała z córką do Stanów Zjednoczonych, aby dołączyć do pracującego tam męża. Nadal jednak nagrywała płyty i koncertowała. W 2007 roku wróciła na stałe do Polski. Zmarła 21 stycznia 2012 roku. W 2015 roku powołano do życia Fundację Ireny Jarockiej.

Mariola Pryzwan (1963) – urodziła się w Ostrowi Mazowieckiej. Nauczyciel-bibliotekarz, publicystka, biografistka. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie studia podyplomowe z bibliotekoznawstwa w Wyższej Szkole Społeczno–Ekonomicznej w Gdańsku. Od 1987 roku pracuje w Pedagogicznej Bibliotece Wojewódzkiej im. Komisji Edukacji Narodowej w Warszawie. Do czerwca 2005 roku była kierowniczką Filii Mokotów tejże biblioteki. Od 1994 roku jest działaczką Towarzystwa Nauczycieli Bibliotekarzy Szkół Polskich, a od 2001 roku Stowarzyszeniu a Bibliotekarzy Polskich. Od 2001 roku należy do Związku Literatów Polskich.
Ze wspomnień złożyła biografie m.in. Ireny Jarockiej, Anny German, Zbigniewa Cybulskiego, Haliny Poświatowskiej, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Władysława Broniewskiego, Marii Dąbrowskiej, Marii Kownackiej, Anny Jantar; z wypowiedzi samych bohaterów książki: "Anna German o sobie" i "Cybulski o sobie".

7 października 2017 20:30 | juergen

50-lecie....................... "What a Wonderful World"

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/50th-Anniversary-of-What-a-Wonderful-World-poster.jpg


Ze specjalna dedykacja dla Joanny z Warszawy, z podziekowaniem za te wszystkie, teraz tak bezcenne filmiki z Irena na YouTube, ktore tam udostepnila.

[www.youtube.com]

3 października 2017 18:34 | Jozek e Paryza

Wspaniale zdjecie Naszej Ireny.
Brawo Juergen!
Pozdrawiam.
J

3 października 2017 15:10 | juergen

Zmarźlak Irena ☺

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-na-lawce-przed-hotelem-Opole-1981.jpg

Zmarźlak - tak sama siebie nazywala Irena. Nie lubila zimna, zimnych pomieszczen, a kiedy zaczynaly sie te chlodne pory roku, preferowala czesto ubieranie tzw. cebulkowe. Kiedys byl nawet taki trend w modzie – cebulkowy, Irena polubila i wykorzystywala ten trend nawet jak moda na niego przeminela. Niektorzy kupuja co roz nowe futro i zamiataja nim potem Marszalkowska, Ireny futerko mialo spelniac podstawowa i najwazniejsza dla Niej funkcje – mialo ja ogrzac ☺ Nie znaczy to, ze Irena nie lubiala jesieni czy zimy, przeciwnie, zachwycala Ja ta jesienna kolorystyka, zimowy klimat tez, byleby tylko nie marznac ;-)
Pamietam kiedys taki jesienny dylemat z kwiatami dla Ireny, kiedy wybieralem sie na spotkanie i koncert. Pamietam, ze zastanawialem sie, czy te przyslowiowe i nawet ospiewane kiedys przez Irene chryzantemy zlociste, albo inne jesienne astry, mozna wykorzystac do bukietu dla Niej. Kwiaciarnie i stragany byly wtedy zapelnione roznymi kolorami i odmianami tych wlasnie kwiatow, ale mialem obawy, bo to sa te kwiaty, ktore najczesciej pojawiaja sie tez od listopada na cmentarzach, na grobach. W tamtych czasach nie bylo tez az takiego wyboru w kwiatach a kiedy sezon sie konczyl byly pozniej dosyc drogie.
Nie pamietam juz na co sie wtedy zdecydowalem, nie byly to jednak chryzantemy, byla jakas kombinacja z frezjami.
Czy to byl koncert w Teatrze Polskim czy w sali Wojewodzkiego Domu Kultury we Wroclawiu, tego juz za bardzo nie pamietam. Irena czesto koncertowala we Wroclawiu i wojewodztwie, nagrywala we Wroclawskiej Rozglosni Radiowej. Wchodzilem od zaplecza scenicznego, przez portiernie, zaplecze Teatru Polskiego znalem kiedys dobrze ze wzgledu na prywatne konstelacje a nawet tam kiedys nocowalem, w WDK Irena nie raz miala tam nawet 3 koncerty dziennie, miejsce to tez nie bylo mi obce.
Taki koncert i spotkanie z Irena to bylo zawsze swieto i radosc. Czym bardziej zblizal sie taki wyczekiwany dzien, tym bardziej roslo podniecenie. Az wreszcie w tym waznym dniu, juz od rana w brzuchu i nie tylko fruwaly motyle szczescia ☺
W tym wspominanym teraz pogodnym jesiennym dniu toczylo sie jednak wszystko troche inaczej. Po krotkiej informacji od portiera, juz z innym humorem, smutny i zaniepokojony wyszedlem z budynku, gdzie juz za kilka godzin mialby obbyc sie koncert Ireny. Kierujac sie w strone do tramwaju, przechodzilem obok frontowej strony budynku i dopiero wtedy z daleka przy wejsciu glownym zobaczylem ta informacje doklejona do plakatu Ireny: Koncert odwolany z powodu choroby.
W szpitalu, siostra mnie zaanonsowala. Na pietrze w holu, troche na uboczu od swojego pokoju, Irena siedziala z menago2 Jankiem Wisniewskim. Pamietam wygladala prawie tak, jak przed jakims koncertem w garderobie, bez makijazu, wlosy gladko spiete w ogonek, w swojej koncertowej rose-beige „podomce“, skorzane chinskie czy japonskie klapki. Pierwsze o co bylem po przywitaniu zapytany przez Ich oboje, to czy mam moze ze soba jakies zdjecia Ireny, byla wtedy wlasnie jeszcze aktualna nowa sesje zdjeciowa Renaty Pajchel, o te zdjecia chodzilo. Bylem troche tym zdziwiony, ale Janek zaraz mi wyjasnil i opowiedzial w czym rzecz. Otoz blyskawicznie rozeszla sie wsrod pracownikow wiadomosc, ze do szpitala trafila Gwiazda i ze to Jarocka! Irena byla wtedy na szczycie popularnosci, kazdy Ja znal, ale co wazne, byla ogolnie przez ludzi bardzo lubiana i szanowana. Nie bylo w tym czasie wiec mowy, zeby byla „normalna“ anonimowa pacjentka, nawet gdyby sama tego chciala. Kazdy w szpitalu chcial zdjecie i autograf, ja to rozumie. Zdjecia mialy tez szybko dotrzec z Warszawy, zeby nikogo z proszacych o nie, nie rozczarowac. W szpitalu pojawilem sie dlatego, bo moze moglbym byc w czyms pomocny i ... bingo! Irenie bylo zimno w nogi, padlo haslo skarpety, mialem wiec zadanie i chociaz Irena jeszcze zdazyla zawolac: „poczekaj, moze Michal przywiezie skarpety“, Michal - maz Naszej Ireny mial przyleciec czy przyjechac w tym dniu z Warszawy; ale mnie nie mozna bylo juz zatrzymac, byl cel ➛ Mission Impossible – skarpety dla Gwiazdy.
Kiedy wybieglem na zewnatrz szpitala powinienem wlasciwie wykrzyknac: witaj Polska Ludowo rzeczywistosc!, no bo to byly przeciez wtedy te glupie czasy, ze w sklepach nie mozna bylo nic kupic ☹ Nie tracilem jednak nadziei, moze bylem troche naiwny, myslalem, ze ludzie potrzebuja roznych rzeczy, ale po co komus akurat skarpety. I z tym optymizmem udalem sie prosto na Swidnicka, do Domu Towarowego, ktory byl w tamtych czasach nr.1 we Wroclawiu jezeli chodzilo o zakupy. Juz na parterze, gdzie nie spojrzec wszedzie kolejki! Dzial ze skarpetami, ktorego szukalem byl na pietrze, tam tez kolejki i zeby jeszcze bylo weselej, kolejki do kolejki, czyli jedna normalna kolejka, dodatkowa dla rencistow i extra dla kobiet w ciazy. Na szczescie kolejka dla pracownikow radia i komitetu byla chyba tylko w kabarecie Zenona Laskowika, chociaz kto wie. Mnie zadna z tych kolejek nie obowiazywala, poniewaz ja mialem mocny argument, taki drogowskaz, haslo pt. IRENA JAROCKA, ktore w tamtych czasach otwieralo wszystkie drzwi. Tak bylo naprawde. Nie mozna sie oburzac, czy brac Irenie to za zle, to byl taki naturalny przywilej tej ogromnej popularnosci Ireny, taki gest sympatii, rzyczliwosci i uznania ze strony innych.
Tak wiec podszedlem na sam poczatek lady dzialu-stoiska, gdzie, gdyby wszystko normalnie funkcjonowalo, sprzedawane bylyby skarpety, rajstopy, rekawiczki, szaliki itp. artykuly.
Grzecznie i po cichu, zeby nikt ze stojacych nie uslyszal, zagadalem sprzedawczynie, krotko i ogolnie opisalem w czym rzecz, ze Gwiazda w potrzebie, ze jest w srodku trasy koncertowej, ze marznie, ze bardzo potrzebuje welniane skarpety. Kiedy tylko padlo nazwisko Irena Jarocka, nie musialem duzo wyjasniac, pani za lada od razu powiedziala, ze uwielbia piosenki Ireny, ze ja bardzo lubi. Pani byla wrecz zalamana, bo niestety nie mogla mi pomoc, nie bylo zadnych skarpet, czulem, ze chciala mi bardzo pomoc, zaczela sie glowic, gdzie moglbym pojsc, dala mi typ i adres, a na koniec, najciszej jak tylko bylo to mozliwe, szeptnela mi do ucha: prosze pana, mam rajstopy, niech pan wezmie dla pani Jarockiej ☺ Naturalnie tych rajstop nie bylo w sprzedazy, byly spod lady☺ Podazylem wiec dalej w poszukiwaniu skarpet na podany mi adres. To byl maly sklep, ktory prowadzil sprzedaz tylko takiego sortymentu jak wlasnie skarpety, apaszki, rekawiczki, czapki i inne drobne artykuly skorzane. Tu tez stali ludzie, byla kolejka, cos nawet kupowali. Ja znowusz do przodu i na ucho, krotko wyjasnilem problem i zapytalem o skarpety. Ponownie padly bardzo mile slowa o Irenie, chec pomocy i zal, bo skarpet niestety nie bylo, pani podala mi nawet jakis dzien, kiedy mam przyjsc bo bedzie dostawa towaru. Na koniec, zebym nie wyszedl z niczym, bardzo po cichu: mam rajstopy, moze pan wezmie? To bylo bardzo mile, ale nie ratowalo mojej sytuacji. Tutaj tez dostalem typ od pani, gdzie jeszcze moglbym sprobowac mojego skarpetowego szczescia, ten sklep byl oddalony od centrum i wedlug sprzedawczyni mialbym tam wieksza szanse. Dalej wiec w tramwaj do kolejnego sklepu – pasmanterii, ale i tuaj historia sie powtorzyla, nic w sklepie a ludzi pelno. Tu tez same komplementy dla osoby Ireny i dodatkowo wspomnienie koncertu, na ktorym pani sprzedawczyni podczas poprzedniej wroclawskiej trasy koncertowej Ireny byla. I tutaj tez powtorzyla sie historia z rajstopami dla Ireny, spod lady, z dodatkowym bonusem, pani sprzedawczyni, naturalnie tez szeptem: prosze pana, mam tez rajstopy w mysim kolorze! Ten kolor rajstop to byl rzeczywiscie rarytas w tamtych czasach, ale z tego co pamietam, Irena nosila najczesciej rajstopy w najbardziej naturalnym kolorze ciala, takie, ktore nie az bardzo wyroznialy sie. Na tej mojej drodze do skarpet czekal mnie jeszcze jeden, tez polecony sklep. Oddalalem sie coraz bardziej od centrum, trafialem do dzielnicowych sklepow, nawet w nieznane mi miejsca, bo tam roszczono mi wieksze szanse na skarpetowy sukces, ale bez gwarancji finalu. Gdziekolwiek trafilem, zawsze ten sam muster, chec pomocy, zachwyt Irena Jarocka, mile slowa, pozdrowienia i na koniec.... naturalnie – r a j s t o p y!
Powoli na dworze zaczelo robic sie juz szarawo, lekko zgnebiony wracalem z przegranej bitwy o skarpety dla Gwiazdy. Nie znalem wtedy jeszcze Artura, bo chyba razem latwiej i szybciej bysmy zrobili te skarpety dla Ireny na drutach, w koncu kazdy z nas mial w szkole przedmiot tzw. prace reczne ☺ Szedlem dalej, az tu nagle prawdziwe olsnienie – patrze przed siebie i na horyzoncie widze jasny oswietlony neon: PEWEX! Powrocila nagle skarpetowa energia i optymizm. Ze wzgledu na rodzinne konstelacje z tzw. Zachodem, od czasu do czasu mialem jakiegos malego dolara w portfelu ☺ zajrzalem wiec do portfela, ale nie bylo tam za wesolo...☹
Kiedys w Pewex-sie, jak mialo sie szczescie, mozna bylo juz za 14,16,18 $ kupic calkiem fajny i porzadny swetr z welny szetlandzkiej. Kierujac sie w strone tego Pewex-u, gdzie widzialem moja ostatnia szanse na kupno skarpet, zadalem sobie matematyczny rachunek do rozpracowania, chociaz w szkole bylem 0-zerem z maty, zaczolem kombinowac i przeliczac: jezeli swetr kosztuje np. 15 $, to ile kosztowalaby jego czesc np. od nadgarstka do lokcia ???, to mial byc wynik i jednoczesnie cena tych moich imagine-skarpet ☺
W Pewex-sie tez kolejka, ale juz tylko jedna, bo inne nie byly tam akceptowane czy dozwolone. Na polkach byl nawet towar, ale skarpet nie wypatrzylem. Znowusz wiec na przod do sprzedawczyni, krotkie co i jak, a ta pani zaraz pobiegla na zaplecze po sama kierowniczke, bo uwazala, ze taka sprawa wymaga rozpatrzenia na szczycie ☺ Tak na marginesie, te panie sklepowe obojetnie w jakiej hierarchii, mialy w tamtch czasach wladze i moc! Najpierw znowusz padlo kilka zdan jak pani kierowniczka bardzo lubi Irene Jarocka, mialem poczekac, zaczelo sie szukanie, glownie pod lada. Przez to szukanie pod lada, zaczely wypadac na podloge rozne foliowe szeleszczace opakowania z przeroznym towarem, ktorego nie koniecznie bylo widac na polkach, wzbudzilo to zainteresowanie stojacych, ktorzy przechylali sie po za lade w nadziei, ze wypatrza cos ciekawego. Poszukiwania przeniosly sie na zaplecze i po krotkim czasie pani przyniosla mi meskie normalne bawelniano-elastyczne cienkie skarpety. Tylko to mogla mi zaoferowac + informacje, ze moge za tydzien do niej przyjsc, ze na pewno odlozy dla pani Jarockiej. I tak nadzieja na pewexoskie skarpety rozprysla sie jak banka mydlana. Dostalem tutaj jednak bardzo znaczacy typ, o ktorym sam w tym zakolowaniu zapomnialem a mianowicie, zeby pojsc do Hali Targowej, tam siedza goralki i sprzedaja rozne rzeczy zrobione na drutach, a o takie skarpety wlasnie chodzilo.
Pojechalem wiec tramwajem na Piaskowa, ale tutaj spontanicznie wpadl mi do glowy Plan B, Irene Jarocka „odstawilem“ troche na bok i wcielilem sie w role zatroskanego brata, ktory potrzebuje cieplych skarpet dla chorej siostry. Nie chcialem ryzykowac, nie z obawy, ze wsrod goralek jest moze malo sympatykow piosenki Ireny – nie, to te zwariowanie wysokie ceny w Hali Targowej podsunely mi ten pomysl i nareszcie sfinalizowalem moja misje skarpet dla Gwiazdy☺ W drodze powrotnej do szpitala pomyslalem, ze gdybym przyjol te wszystkie proponowane mi na skarpetowej-drodze rajstopy dla Ireny, bylo by niezle zaopatrzenie na bardzo dlugo, mozna by jakis maly Boutique otworzyc ☺ Opowiedzialem o tych rajstopowych propozycjach naturalnie Irenie, co chociaz troche wywoloalo usmiech na Jej twarzy.
The Show Must Go On - i tak juz kilka tygodni pozniej ruszyla Irena w kolejna trase koncertowa, tym razem po wjewodztwie katowickim, gdzie ponownie rozdawala ze sceny swoje usmiechy publicznosci i wyczekujacym na Nia pod garderoba fanom.



http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-rozdaje-autografy-garderoba-Katowice-1980-1.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-rozdaje-autografy-garderoba-Katowice-1980-2.jpg

Przy okazji tego wspomnienia, jeszcze taka mala ciekawostka, ktora sie wtedy przytrafila Tadeuszowi Janikowi, owczesnemu kierownikowi mzycznemu zespolu Ireny.
http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Tadeusz-Janik-male-priv..jpg T.Janik tak wspomina: "PODOBNY CZY NIE ? ... mniej wiecej tak wygladalem jak zostalem wrecz zmuszony ( w szpitalu we Wroclawiu , odwiedzajac Irene Jarocka ) do rozdawania autografow jako SEWERYN KRAJEWSKI ... zlecialy sie panie ze wszystkich pieter , gdyz wiesc o krotkim pobycie Ireny w tej instytucji rozeszla sie natychmiast ... wiec kto inny tak wygladajacy mogl ja odwiedzic ? ... tylko Krajewski ... Irena byla przerazona a ja mialem beztroska i wspaniala zabawe , gdyz Seweryn byl rowniez i moim idolem lat dzieciecych ... takich ciekawostek bedzie duzo wiecej na koncercie ..."

Takie i inne ciekawostki opowiadal T.Janik podczas zorganizowanego przez niego koncertu wspomnieniowego poswieconego Irenie w Chicago 1.04.2017

23 września 2017 00:49 | Krzysiek

Pamietam

Jestem młody-22 lata, uwielbiam piosenki Ireny Jarockiej. Jest moim autorytetem. Dziękuje za twórczość.

Spoczywaj w spokoju! [*] na zawsze w naszych sercach.
Przychodzę na cmentarz do Pani Ireny, mieszkam blisko- zawsze się pomodlę.

Bądź mym aniołem ❤️

18 września 2017 04:37 | FB

Kto zgadnie?

Ten otrzyma od Fundacji Ireny Jarockiej egzemplarz nowej autobiografii. Poniższy portret Ireny Jarockiej, pochodzi z zamówionego zdjęcia specjalnie na okładkę książki, “Motylem jestem, czyli piosenka o mnie samej”, wydanej przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka. Z ostatnich zdjęć Ireny Jarockiej było to jej ulubione zdjęcie. Książka Marioli Pryzwan “Wymyśliłam cię. Irena Jarocka we wspomnieniach” otrzymała na okładkę zdjęcie wybrane przez Wydawnictwo Marginesy. Obecnie przygotowywana jest do druku autobiografia Ireny Jarockiej z listami do Michała Sobolewskiego. Ciekawe jakie zdjęcie ukaże się tym razem na okładce nowej autobiografii. Dowiemy się już wkrótce.

Kliknij poniżej i na FaceBookowe F by zobaczyć co inni myślą.
[www.facebook.com]

12 września 2017 18:41 | juergen

Happy Birthday pani Renata Pajchel ;-)

Dzisiaj obchodzi takie sympatyczne 75-te urodziny pani Renata Pajchel. Nam fanom Ireny Jarockiej szczegolnie bliska ze wzgledu na te piekne zdjecia Naszej Gwiazdy z kilku sesji fotograficznych, ktorych pani Pajchel byla autorka.

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-fot-R.Pajchel-1980-siedzac-w-futerku.jpg
Fot. Renata Pajchel

Renata Pajchel jest absolwetka Wydziału Operatorskiego PWSTiF w Łodzi. Pracowala przy większości najbardziej znanych polskich filmów ostatniego półwiecza. Pani Renata jest najbardziej znana polska fotosistka. Od blisko 50 lat dokumentuje plany zdjęciowe. W dorobku zawodowym Renaty Pajchel znajdują się fotosy do ponad stu polskich filmów. Była obecna z aparatem przy większości filmów Andrzeja Wajdy min. „Polowanie na muchy”, „Wesele”, „Ziemia obiecana”, „Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”, albo do takiego filmu, ktorego tez wszyscy kiedys lubilismy „Przygody psa Cywila” ;-) Współpracowała również z Krzysztofem Zanussim, Agnieszką Holland, Jerzym Hoffmanem, Krzysztofem Kieślowskim, Januszem Majewskim czy Piotrem Szulkinem.
Ale tego wszystkiego dowiedzialem sie dopiero pozniej, po sesjach zdjeciowych z Nasza Irena, uwielbiam te wszystkie zdjecia!

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/R.Pajchel+A.Wajda.jpg
Na zdjeciu: pani Renata Pajchel z Andrzejem Wajda

Pamietam jakie ogromne wrazenie zrobily na mnie kiedys wielkie zdjecia Ireny, autorstwa pani Pajchel, wiszace w foyer Teatru Buffo, ktore dodatkowo uswietnialy nowe premierowe show Ireny przez kilka koncertowych wieczorow w Warszawie. To byly premierowe zdjecia z nowej sesji, pamietam umieszczone byly, wisialy dosyc wysoko, co sprawialo jeszcze dodatkowy wow-efekt! Bylem wtedy w Teatrze wystarczajaco na dlugo przed koncertem, byl czas na spotkanie z Irena w garderobie, dostalem wtedy troche tych nowych zdjec od Ireny, jedno z piekna dedykacja, na innych namalowala Irena swoje smieszki ;-). Te piekne czarno-biale zdjecia nie wychodzily mi z glowy. Na tych zdjeciach-oryginalach od Ireny, widniala na odwrocie pieczatka autorska pani Pajchel, zaraz po powrocie do domu napisalem blagajacy list do p.Pajchel, ze fan, ze uwielbiam, ze bardzo prosze itd itd .... Przyznam, ze nie mialem az tak wielkich nadziei, ale musialem przeciez sprobowac, zeby wreszcie spokojnie zasnac ;-) Ktoregos dnia po szkole oczom nie wierzylem, w domu na stole lezal i czekal juz na mnie duzy gruby list, a wlasciwie nie list/koperta, tylko to zolte typowe kartonowe opakowanie po papierze fotograficznym, opakowanie zaadresowane do mnie grubym flamastrem z dodatkowym napisem -Prosze nie lamac- a w srodku.................. kilka zdjec z tej wspomnianej sesji zdjeciowej. To byl rok 1980. Naturalnie wtedy zaraz podziekowalem listownie, ale teraz przy okazji tego wspomnienia i urodzin pani Pajchel raz jeszcze dziekuje, ze miala serce dla zwariowanego fana Ireny ♥︎
Happy Birthday na dzisiejsze urodziny Pani Pajchel!

8 września 2017 21:41 | Danusia I. i Ania S.

UPAMIĘTNIENIE IRENY JAROCKIEJ

Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych w Bydgoszczy postanowiło stworzyć miejsce pamięci Ireny Jarockiej w tym mieście.
Autorem proponowanej rzeźby jest Michał Pronobis z Kielc.
Na realizację tego przedsięwzięcia wymagana jest kwota co najmniej dwudziestu tysięcy.
Projekt z draperią idącą z oparcia do samej ziemi ma sprawiać wrażenie, jakby ławeczka z Ireną Jarocką unosiła się w powietrzu.
Ci, którzy przysiądą obok Ireny Jarockiej będą mieć wrażenie jakby dzięki Niej unosili się w powietrzu.
Da to odczucie, że artystka była ujmująca, ciepła, bezpośrednia i zarażała innych swoją eterycznością.
Irena Jarocka miała swoje ulubione miejsca, przyjaciół i wierny Fan-Club.
Tutaj nagrała płytę „Wielkie przeboje”, wielokrotnie występowała z koncertami i recitalami.
Tu odbywały się liczne spotkania z przyjaciółmi, i fanami, docierającymi z kraju i zagranicy.
W 2012 roku, kilka miesięcy po śmierci piosenkarki, w Operze Nova w Bydgoszczy właśnie Irena Jarocka stała się bohaterką kolejnej edycji festiwalu „Pejzaż bez Ciebie”.

Prosimy przekazać darowiznę przelewem na konto podane poniżej, w szczególności prosimy o zakup pamiątkowych cegiełek o wartości 50.00 złotych, 100.00 złotych lub większej.
Pamiątkowe cegiełki w postaci naklejek przesłane będą pod wskazane adresy Darczyńców.
Zgłoszenie na jaki adres wysłać proszę podać pod nr. tel.506928003 .
Dziękujemy za wsparcie i pomoc.

Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych
85-010 Bydgoszcz, ul. Dworcowa 62/1
tel. 52 321 33 71, email: ekant24@wp.pl
REGON 092963998 NIP 953-24-11-553





7 września 2017 12:16 | Radio Szczecin

Byłaś słońcem moich dni

"Byłeś słońcem moich dni,
Byłeś światłem oczu mych,
Tylko tobie, tobie byłam wierna,
W twoich rękach senna witałam dzień,
Który już nie wróci.
Byłeś słońcem moich dni, nagłym pulsowaniem krwi.
Imię twoje tak dźwięczało we mnie,
Jakby strunę śpiewna potrącił nagle ktoś w cichą noc."
"Byłeś słońcem moich dni" - ten utwór Piotra Figla, do słów Marka Dutkiewicza, był dla piosenkarki tak osobisty, że nie potrafiła wykonywać go na scenie.
Niezrównana satyryczka, Maria Czubaszek twierdziła, że "małżeństwo nie szkodzi tylko prawdziwej miłości". Zapraszam do wysłuchania opowieści o małżeństwie Ireny Jarockiej i Michała Sobolewskiego.
Gośćmi "Machiny czasu" są Mariola Pryzwan, autorka książki "Wymyśliłam Cię. Irena Jarocka we wspomnieniach", która opracowuje również autobiografię tej piosenkarki oraz Michał Sobolewski, mąż artystki. Przyjechali oni do Szczecina na II Zjazd Młodych Gwiazd.

[radioszczecin.pl]

7 września 2017 12:10 | Fundacja IJ

Gwiazda dla Ireny Jarockiej w Międzyzdrojach

My, niżej podpisani, wnioskujemy z prośbą o zgodę na odsłonięcie gwiazdy ku czci i pamięci polskiej piosenkarki Ireny Jarockiej na Promenadzie Gwiazd w Międzyzdrojach w roku 2018 w czasie trwania 23 Festiwalu Gwiazd.
Podpisać petycję można do dnia 12 września 2017

[www.petycjeonline.com]

5 września 2017 05:18 | Fundacja IJ

Dlaczego “Nie zostałam Dalidą wschodu”
odpowiada Irena Jarocka Expressowi.
Dalida ostatecznie wybrała samobójstwo; ta która nie została Dalidą Wschodu wybrała miłość rodziny, męża, córkę i wnuka.
Czytaj
[Nie zostałam Dalidą wschodu]

Zobacz zdjęcia na FB Fundacji
[Facebook Fundacji IJ]

3 września 2017 06:16 | Michał Sobolewski

Cyklon Harvey i powódź w Teksasie

Dzięki Józku za pamięć,

Lubbock, TX jest położony na terenie Wielkich (Wysokich) Równin, w centrum Równin Południowych na wysokości 1000 m n.p.m. Niespotykane katastroficzne powodzie są w rejonie Huston w pobliżu Zatoki Meksykańskiej. Nasze serca są z setkami tysięcy ludzi w tym rejonie, którzy w historycznej powodzi stracili wszystko. W rejonie Lubbock nie padało, huragany tutaj nie docierają a opady deszczu są rzadkością.

Pozdrawiam,
Michał Sobolewski

2 września 2017 20:16 | Jozek z Paryza

Texas

Ogladajac tragiczne reportaze z powodzi w Taxasie mysle o Rodzinie Naszej Ireny.
Mam nadziej, ze ominal Ich dramat lmieszkancow tego regionu.
Pozdrawiam,
Jozek

1 września 2017 21:17 | juergen

Garść piasku........ fonograficzne wspomnienie...

Irena Jarocka - Bliski sercu dzień (singiel) (1)

IRENA JAROCKA - Single 1974-1980 [vinyl-rip] (16)

IRENA JAROCKA Single (2) 1973-1981 [vinyl-rip] (18)


http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/SP-okladka-Garsc-piasku-1.jpg

W Polsce dość rzadko single były wydawane z okładkami przedstawiającymi wizerunek artysty. Po roznych singlach i pocztowkach dzwiekowych Ireny, firmowanych przez KAW i Tonpress a ktore ukazywaly sie od poczatku Jej kariery, nareszcie w 1978 wyszedl pierwszy singiel z twarza Ireny. Nie specjalnie luxusowa okladka, ale jak na tamte czasy pierwsze male swiatlo na singlowym horyzoncie ;-)
Pamietam, kiedy Irena nagrala dla PR piosenke "Wspomnij mnie", spodobalo sie to ogolnie i pojawil sie nawet pomysl, aby taki material muzyczny byl tematem calej plyty LP. Ta piosenka miala wyjsc tez na singlu, ale "bez-zdjeciowym". Mialem ta przyjemnosc i robilem pamietam kilkanascie projektow na ta okladke do "Wspomnij mnie", spodobaly sie, wszystkie zostaly zakupione przez ZPR, ale... od razu powiedziano mi, ze nie wybiora z nich na singiel Ireny, tylko beda je wykorzystywac na single tzw. wtedy nurtu muzycznego -Muzyki Mlodej Generacji-, Krzak, Lady Pank, Exodus, zespolow, ktore byly pod opieka ZPR-u. Pamietam, ze nie troche, ale bardzo mi bylo zal z tego powodu :(
Dlaczego nie doszlo do realizacji tego pomyslu aby nagrac cala plyte dlugograjaca z tematyka wokol "Wspomnij mnie", tego niestety nie wiem. Szkoda, bo moglaby to byc ciekawa plyta, dawne, stare, zakurzone bardzo piosenki i melodie, odkryte i w nowej interpretacji Naszej Ireny............... ♥︎

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/SP-okladka-Garsc-piasku-2.jpg
[www.youtube.com]

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/SP-okladka-Garsc-piasku-3.jpg
[www.youtube.com]

Te single i pocztowki dzwiekowe Ireny do posłuchania (35 utworów) na YouTube:

Irena Jarocka - Bliski sercu dzień (singiel) (1)

IRENA JAROCKA - Single 1974-1980 [vinyl-rip] (16)

IRENA JAROCKA Single (2) 1973-1981 [vinyl-rip] (18)

26 sierpnia 2017 18:55 | Fundacja IJ

AKADEMIA PIOSENKI IRENY JAROCKIEJ III EDYCJA

Fundacja Ireny Jarockiej serdecznie zaprasza wszystkich zainteresowanych do wzięcia udziału w III edycji warsztatów artystyczno-wokalnych dla młodzieży uzdolnionej muzycznie - AKADEMIA PIOSENKI IRENY JAROCKIEJ.

Zgłoszenia przyjmowane będą od 21 sierpnia do 31 października 2017 roku.

Prosimy o przygotowanie jednej piosenki z podkładem lub akompaniamentem muzycznym z repertuaru Ireny Jarockiej.
Osoby, które zakwalifikują się do projektu wezmą udział w warsztatach prowadzonych przez Agatę Marcewicz-Szymańską – solistkę Filharmonii Narodowej w Warszawie oraz muzyka Tomasza Betka. Na zakończenie warsztatów odbędzie się koncert finałowy z udziałem wszystkich osób uczestniczących w projekcie oraz zaproszonych gości.
Zdobywca I miejsca otrzyma nagrodę finansową – stypendium (trzy tysiące złotych) ufundowane przez Fundację Ireny Jarockiej.
Finaliści warsztatów otrzymają statuetki oraz wezmą udział w koncercie poświęconym twórczości Ireny Jarockiej.
Każdy z uczestników otrzyma certyfikat ukończenia warsztatów wokalnych AKADEMIA PIOSENKI IRENY JAROCKIEJ oraz nagrody-niespodzianki.

Prosimy o zapoznanie się z regulaminem naboru, który znajduje się w załączniku poniżej.
Przesłuchania, podczas których wyłoniona zostanie grupa 10-15 osób odbędą się w listopadzie 2017 roku. O dokładnych terminach zainteresowani zostaną poinformowani osobiście. Wszystkie informacje będą na bieżąco zamieszczane na stronie internetowej www.fundacja-irenajarocka.pl

Prezes Fundacji
Michał Sobolewski


Załączniki:
1. Regulamin konkursu
2. Karta zgłoszeniowa
3. Oświadczenie

26 sierpnia 2017 12:47 | Fundacja IJ

Reportaż wideo z koncertu w hołdzie Irenie Jarockiej, 21.08.2017

Honorowy patronat Burmistrz Białołęki Ilona Soja-Kozłowska
Mariola Pryzwan i Wojciech Trzciński słowo o Irenie Jarockiej
Laureaci Akademii Piosenki Ireny Jarockiej: Karolina Węglarz i Marta Kempa
Wręczenie nagród Bohaterom Miłowania Fundacji Ireny Jarockiej
Recital Urszuli Lidwin
[www.facebook.com]...
[fundacja-irenajarocka.pl]
[www.irenajarocka.pl]


25 sierpnia 2017 03:48 |

DOBRE BO POLSKIE

Nowe CD
Irena Jarocka
DOBRE BO POLSKIE
Premiera 08.09.2017




22 sierpnia 2017 13:40 | Fundacja IJ

Bohaterowie Miłowania Fundacji Ireny Jarockiej 2017

Dewizą życia Ireny Jarockiej były słowa: „Śpiewając miłuję, miłując istnieję”. Wyznaczają one myśl przewodnią postępowania Fundacji Ireny Jarockiej i reprezentowanych przez nią wartości: „Żyjąc miłuję, miłując istnieję”.

Ta myśl istnienia dla miłości formułowana w Starym i Nowym Testamencie jest znana jako “Przykazanie miłości”. W prawie Inków łamanie przykazania miłości było karane śmiercią. Inkowie utożsamiali miłość z istnieniem i uważali, że:

Jeśli miłujesz, nie możesz wprowadzać nikogo w błąd - nie kłamiesz; prawda i tylko prawda.

Jeśli miłujesz, nie możesz zabierać nikomu tego, co nie twoje - nie kradniesz; uczciwość i tylko uczciwość.

Jeśli miłujesz, nie możesz odmawiać pomocy potrzebującym - nie leniuchujesz; pomoc i tylko pomoc tym w potrzebie.

Te trzy prawa Inków określają miłowanie jako harmonię pozytywnej energii ducha, umysłu i ciała: uczciwość umysłu poprzez obecność ducha prawdy w pracowitym ciele.

W piosence “Nie odchodź, nie” (Ilona, Edyta Warszawska) Irena Jarocka śpiewa:
Życie to miłość
Przekonasz się
Dobrze czy źle
Z miłością jest
Bez niej to życie
Nie uda się

Mocno wierzę, że Bohaterom Miłowania Fundacji Ireny Jarockiej życie uda się, że będą wzorem dla innych, tak jak była wzorem dla wielu Irena Jarocka. Fundacja w roku 2017 wyróżnia następujących Bohaterów Miłowania:
Ewelinę Buczyńską, Monikę Raczyńską i Arnolda Kiliszczyka.

Michał Sobolewski
Prezes Fundacji Ireny Jarockiej


Ewelina jest pełna zapału, radości i pozytywnej energii. To dziecko z “sercem na dłoni” - całą sobą okazuje radość i wdzięczność za wszelkie dobro - zarówno za małe gesty jak i wielkie. Jest szczodra i ofiarna - przygotowuje niespodzianki, przekazuje zabawki potrzebującym dzieciom. Pozytywna energia w dużej mierze pomaga jej rozwijać talent muzyczny. Od ok. 3 lat uczęszcza na cykliczne warsztaty i zapałem bierze udział w różnych wydarzeniach artystycznych.
(dyrektor s. Barbaro Bolesto
Dom Dziecka Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, Klasyków 52/54, Warszawa)

Monika jest odpowiedzialną, otwartą i miłą w kontakcie dziewczyną. Sumienną, pomocną i koleżeńska. Przez całe wakacje niezależnie od pogody i okoliczności dowozi starszej pani obiad odbierając go wcześniej ze wskazanego miejsca.
(dyrektor mgr. Elżbieta Stencel
Zespól Małych Form Opieki i Wychowania Chata, ul. Bohaterów 50, Warszawa)

Arnold jest uczniem trzeciej klasy gimnazjum. Jest pilnym uczniem, bardzo uprzejmym, grzecznym i pracowitym. Odpowiedzialnym, wnoszącym spokój i przesyłającym pozytywną energię.
(dyrektor s. mgr. Barbara Sakowska
Dom Dziecka Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, Wałuszewska 48, Warszawa)






18 sierpnia 2017 20:46 | Danusia I.

W dniu 71 Urodzin Ireny


18 sierpnia 2017 18:24 | Lidka C.

O Irenie w Muzycznej Jedynce - w dniu Jej Urodzin

Tutaj można odsłuchać dzisiejszą audycję, a w niej wspomnienie o Irenie i rozmowę z Michałem Sobolewskim [player.polskieradio.pl]

18 sierpnia 2017 18:21 | Fundacja IJ

Fundacja Ireny Jarockiej @FundacjaIrenyJarockiejOfficial

Oficjalna strona Fundacji Ireny Jarockiej na FaceBooku

[www.facebook.com]

Portal Fundacji Ireny Jarockiej

[fundacja-irenajarocka.pl]

18 sierpnia 2017 13:09 | juergen

...18.08.1946..............♥︎


18 sierpnia 2017 08:13 | Piotr

18 sierpnia 2017

Ireno, w dniu dzisiejszym już po raz szósty zamiast patrzeć jak dmuchasz świeczki na torcie, pójdziemy na cmentarz zapalić Ci znicze. Wszystkiego najlepszego Tam, jeśli jakieś Tam istnieje…

16 sierpnia 2017 22:56 | Fundacja IJ

Spot miejski w W-wie - Koncert w hołdzie Irenie Jarockiej, 21.08.2017


15 sierpnia 2017 20:47 | juergen

Sierpniowa zdjeciowa refleksja.........

Wpadlo mi w rece takie jedno sierpniowe i chyba nawet wokolfestiwalowe zdjecie. Irena i Paweł, szef owczesnego Gdanskiego Fan-Clubu Ireny Jarockiej. Kawal czasu...

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Irena-Pawel-Wilinski-1978.jpg

[www.youtube.com]

10 sierpnia 2017 20:18 | Ania

piosenki Ireny

Dlaczego Kino Polska Muzyka nie nadaje piosenek Ireny. Nawet na liście top 30 jest tylko ,,Beatelmania story"?

--------------------------------------------
Takie pytania prosimy kierować do decydenta i właściciela programu - Kino Polska Muzyka. Jeśli odbiorcy będą to piosenki będą nadawane.

Fundacja IJ

1 sierpnia 2017 04:48 | FIJ

Co wydarzy się w sierpniu?


1 sierpnia 2017 04:48 | FIJ

Co wydarzy się do końca roku?



30 lipca 2017 18:19 | Dani

Msza Św.

Msza św w intencji Ireny Jarockiej i Jej rodziców odprawiona zostanie ,dnia 18-08-2017 godz 18.30 w Kościele Syminaryjnym
ul Krakowskie Przedmieście 52/54 Wa-wa.

29 lipca 2017 11:32 | Jakub

Prywatne archiwa

Zawsze zachwycamy się mało znanymi materiałami o Irenie Jarockiej - najczęściej z prasy lokalnej - prywatnymi fotografiami. Zazwyczaj każdy coś takiego w swoich zbiorach ma. Podzielmy się nimi! Jestem stosunkowo młody, więc zawsze bardzo ciekawią mnie te rzeczy, ale przecież nie tylko młodzi będą tym zainteresowani. Skądinąd wiem ile radości sprawiały pokazane publikacje z czeskich czy niemieckich gazet czy też np czeski plakat filmu Motylem... A co byłoby, gdyby "znalazły się"materiały rosyjskie, francuskie, a może jeszcze innych krajów?. Gorąco namawiam - zróbmy to!
Mam jeszcze inny pomysł. dotyczy on zdjęć. Pani Irena miała niesamowitą ilość sesji zdjęciowych, składających się z wielkiej ilości różnorodnych ujęć. Powszechnie znane są tylko niektóre, wybrane. Nawet w tutejszej galerii są one niekompletne, ale za to krążą gdzieś między fanami. To może być świetna zabawa, gdy ktoś zamieści jakieś zdjęcie, reszta osób przewietrzy swoje kolekcje i uzupełni tym, co sami posiadają. Przy okazji uzupełnimy to, co już jest na tej stronie, w galerii...
Serdecznie zachęcam

22 lipca 2017 00:15 | juergen

Kiedys... w letnim kalendarzu Ireny................

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-NonStop-1974-1.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/wycinki-NonStop-1974-2.jpg

http://irenajarocka.pl/webdocs/image/2016/KG/Bobby-Vinton.jpg
[www.youtube.com]

W 1974 utwór ten zajął pierwsze miejsce na amerykańskiej liście przebojów Billboard Hot 100.
Każdy muzyk, artysta, marzy o tym, aby jego kompozycje, piosenki, przetrwały lata i żeby słuchały ich całe pokolenia. Mało któremu niestety się to udaje. Udało się to Naszej Irenie, albo inaczej, zapracowala na ten przywilej.
A w Billboard tez Irena byla, ale o tym przy innej okazji ;-)

[www.youtube.com]

21 lipca 2017 02:33 | Ewa

Powązki u Irenki



20 lipca 2017 08:14 | Marzena

Szukam książki

Witam, zawsze podziwiałam Irenę Jarocką. Przeczytałam książkę Marioli Pryzwan - "Wymyśliłam cię". teraz szukam książki Irena Jarocka "Motylem jestem czyli piosenka o mnie samej". Czy ktoś ma i odsprzeda? Chętnie odkupię. Mój adres: decymka@nauczycieleprzedszkola.pl
Pozdrawiam wszystkich miłośników twórczości Ireny Jarockiej.

14 lipca 2017 23:37 | Fundacja IJ

Video demo: Charytatywny koncert ku pamięci Ireny Jarockiej w Studiu Lutosławskiego, 03.04.2017

Na scenie wystąpili znakomici wykonawcy: Kayah, Olga Bończyk, Dorota Miśkiewicz, Kasia Kowalska, Małgorzata Ostrowska, Ania Rusowicz, Halina Frąckowiak, Andrzej Lampert, Janusz Szrom.

[www.irenajarocka.pl]



14 lipca 2017 22:50 | MS

Malarstwo - Kama Zawadzka

Malarstwo. Obrazy akrylowe, malowane na płycie. Stworzone w latach 2007-2016. Inspirowane oraz autorskie. Portrety malarskie.

[kamazawadzka.pl]



11 lipca 2017 20:08 | Bogusia L

II Zjazd Młodych Gwiazd - Szczecin 2017, to kontynuacja ubiegłorocznego pomysłu."Złota Dziesiątka" walczyła w konkursie o nagrodę im. Heleny Majdaniec. W tym roku Zjazd odbył się w dniach 7-9 lipca pod hasłem "Młodzi śpiewają Jarocką". Nasza, jak to mawiała Irena, "Lisia rodzinka" w tym Zjeździe uczestniczyła.
W pierwszym dniu, w Studio S1 Radia Szczecin byliśmy na spotkaniu z Mariolą Pryzwan i gościem honorowym ZMG mężem Ireny Jarockiej - Michałem Sobolewskim. Odbyła się tam promocja książki "Wymyśliłam Cię. Irena Jarocka we wspomnieniach". Prowadziła całe spotkanie Maria Szabłowska. Bardzo lubię opowieści o Irenie, do tego na ściance wyświetlane były przepiękne zdjęcia Ireny autorstwa Renaty Pajchel. Już nie mogę się doczekać tego albumu ze zdjęciami. Dostałam też dedykację od pana Michała w książce z trzema siódemkami :) Na koniec jeszcze wspólne zdjęcia i powrót do domu.
Jednak krótki to był powrót, bo już w sobotę wróciliśmy do Szczecina. Tym razem na dłużej, z noclegiem. Tego dnia w studiu TVP Szczecin odbył się konkurs wokalny, gdzie dziesiątka finalistek śpiewała piosenki Irenki i rywalizowała o nagrodę im. Heleny Majdaniec. Ten koncert był też transmitowany na żywo na antenach TVP, a my mieliśmy okazje w nim uczestniczyć, co było dodatkowym przeżyciem. Podobały nam się piosenki wykonywane przez młode uczestniczki. Nasze typy dostały nagrody, choć w
rodzinie nie byliśmy do końca zgodni. Brawo młodzież, brawo organizatorzy! Niech ten Zjazd trwa w Szczecinie jak najdłużej.
Po konkursie odbyła się szczecińska wideoteka. Maria Szabłowska rozmawiała z Andrzejem Kuryło o jego piosenkach i gwiazdach, dla których pisał. Pan Andrzej opowiadał bardzo ciekawie o piosenkach, które tworzył. Wspomniał także, że niedługo wyjdzie płyta z jego tekstami. Irena też tam będzie śpiewała.
Niedziela była ostatnim dniem tegorocznego zjazdu, a finalistki ponownie zaprezentowały się publiczności. Tym razem jednak ludzi było zdecydowanie więcej, ponieważ impreza odbywała się w Różanym Ogrodzie. Gdy tam przybyliśmy i zobaczyłam te piękne róże, to od raz przyszła mi na myśl piosenka w wykonaniu Ireny "Tyle róż" i słowa piosenki.
Tyle róż było w snach, tyle snów było w nas... i wtedy usłyszałam Motylem jestem i piękny głos :) Trwała próba Ani Żebrowskiej i już czułam jak może być za dwie godziny podczas recitalu.
O godzinie 12 wystąpiła Julia Trojanowska z krótkim recitalem. Julia jest laureatką grand prix Zjazdu Młodych Gwiazd 2016. Niedawno została nagrana autorska płyta pt. "Pośród śmiesznych słów", na której śpiewa Julia. Znajdują się na niej trzy utwory: "Życie - teatr", "Zmęczona miłość", "Pośród śmiesznych słów". Słowa napisał Rafał Podraza, muzykę zaś Krystyna Piotrowska i Jerzy Petersburski Junior. Płyta była dostępna podczas tegorocznego festiwalu. Wydała ją Szczecińska Agencja Artystyczna i Radio Szczecin
Po Julii wystąpiła "Złota dziesiątka" czyli Julia Chmielarska, Zuza Jurkiewicz, Martyna Kaleta, Amelia Kurantowicz, Magdalena Mikulska, Amelia Rydzyńska, Oliwia Skóra, Alicja Szemplińska, Hanna Sztachańska i Martyna Zygadło. Zapamiętajmy te nazwiska, niektóre dziewczyny już zdobywały nagrody i wyróżnienia na innych konkursach i występowały w TV.
Podczas ich występu poszłam trochę dalej od sceny by popatrzeć na reakcje szczecinian. Ludzie klaskali, śpiewali, a nawet tańczyli. Tak się cieszę, że Ireny Jarockiej piosenki dają ludziom tyle radości. Irenko dziękuję.
Przyszedł czas na który powiem szczerze i bardzo czekałam i troszkę się obawiałam. Nie wiedziałam jak odbiorę na żywo recital Anny Żebrowskiej w repertuarze Ireny Jarockiej. Podeszłam bardzo blisko sceny by lepiej widzieć i słyszeć. Od pierwszego momentu Ania skradła moje serce i zresztą nie tylko moje :)
Przez cały koncert na stojąco świetnie się bawiłam i nawet "śpiewałam" te znane mi teksty. Ania mocno rozruszała liczną szczecińską publiczność. Było bardzo wzruszająco. Aniu dziękuję za recital i już czekam na płytę z Twoimi piosenkami.
Po koncercie przyszedł czas na pożegnania z organizatorami i gośćmi tego Zjazdu. Nasza rodzinka udała się do centrum Szczecina troszkę pozwiedzać.
Dziękujemy Rafałowi Podrazie i wszystkim Organizatorom za to, że mogliśmy tam być.
Dziękujemy p. Michałowi Sobolewskiemu za wspólne 3 dni rozmów o Irenie, za gadżety i wspólne zdjęcia.
Marioli Pryzwan i Sławkowi za kolejne spotkanie i oby szybko do zobaczenia już z nową książką o Irenie, która ma wyjść w listopadzie tego roku. Zapowiada się bardzo ciekawie.
Miło było spotkać także znajome twarze, które nas znają z koncertów Ireny.
Dziękuję Romanowi i Dawidowi za wspólne "koncertowanie" podczas tego weekendu.
Irenko Tobie dziękuję za to, że byłaś, jesteś i będziesz w moim sercu. Dalej bądż mym Aniołem i dodawaj mi sił.